niedziela, 18 września 2016

Aby uchwycić koniec lata....

Moi mili:) Lato w tym roku zrobiło nam we wrześniu radochę.

Pogoda cudna, natomiast ja trochę się w tej pogodzie pogubiłam. Raczej z rozsądku zaczęłam porządkować ogród.

Straszą już oziębieniem w najbliższych dniach, więc cóż wzięłam się do roboty.
                               Lawendę podcięłam...

                                  Grządki wypieliłam...

Winogrona oberwałam...

                                                                  słodziutkie:)

Dynię jadalną również, te ozdobne w ogóle mi nie wyrosły :(

 Słoneczniki ozdobne-zostawiłam dla oka, niestety w tym roku  słabo obrodziły w kwiaty...

Poprzyglądałam się wygrzewającej w słońcu jaszczurce, która cierpliwie pozowała do zdjęć, a zrobiłam jej sporo 

Zadowolona z dnia ogarnęła wzrokiem jeszcze mój rewir i pomyślałam...


...że w moim stawie dawno nie było tyle wody. 
W zeszłym roku prawie mi wyschła.

Dziś czułam jeszcze lato, ale co będzie jutro? 
Pozdrawiam słonecznie WMonia.